.

.

czwartek, 6 grudnia 2012

Zapiekanka makaronowa z kurczakiem i szpinakiem

Łatwa i prosta zapiekanka makaronowa to propozycja zastępująca klasyczną formę pasty ze szpinakiem i kurczakiem. Dla urozmaicenia, dla zachęcenia szpinakowych sceptyków, że te zielsko też może być smaczne.
Przygotowanie trochę trwało, jednak gdy w kuchni tylu pomocników, nawet najdłuższe gotowanie jest przyjemnością.
Porcja wyszła ogromna! Musiałam robić na obie części naczynia żaroodpornego. Spokojnie 8-10 osób napełni swoje brzuchy.

Składniki:
  • 3 opakowania młodego szpinaku (biedronka)
  • 2 piersi z kurczaka
  • 500g makaronu jajecznego wstążki bądź tagliatelle
  • 800ml śmietany 18%
  • 3 duże ząbki czosnku
  • 3 średniej wielkości cebule
  • 1 mozzarella
  • kostka sera gouda (kupiona w biedronce)
  • sól, pieprz, granulowany czosnek
Sposób przygotowania:
Gotujemy makaron wg wskazówek na opakowaniu.
Ser żółty ścieramy na dużych oczkach na tarce, a mozzarellę kroimy w drobną kosteczkę.
Szpinak wyciągamy z opakowania, siekamy na mniejsze kawałki i dusimy w dużym garnku z 400ml wody, aż całkowicie zmniejszy swoją objętość. Następnie odcedzamy i odkładamy.
Kurczaka kroimy w kostkę i podsmażamy na patelni z solą i pieprzem.
Cebulę siekamy w piórka, czosnek w bardzo drobną kosteczkę.
Na rozgrzaną patelnię wrzucamy cebulę, następnie czosnek. Kiedy cebula się zeszkli, dorzucamy odcedzony szpinak i całość zalewamy śmietaną. Doprawiamy solą i pieprzem, oraz jeśli ktoś lubi bardziej czosnkowo - granulowanym czosnkiem.
Piekarnik nagrzewamy do 200stopni, grzałka góra/dół.
Do naczynia żaroodpornego na sam dół wkładamy makaron. Oprószamy serem, dodajemy kurczaka, sos śmietanowo-szpinakowy, ponownie makaron i obficie sera na samą górę.
Całość wkładamy do piekarnika na 20 minut. 




Smacznego!

piątek, 16 listopada 2012

Śniadanie z kwejk.pl, czyli zapiekane bułki z rozmaitościami :)

W sieci przewija sie masa różnych przepisów od których blogi i portale kulinarne pękają w szwach. Ja zdecydowałam się sprawdzić pomysł ze strony, która z gotowaniem ma tyle wspólnego co kot napłakał. Mianowicie znany wszystkim, zabijający nudę i poprawiający nastrój - kwejk.pl.
Przepis wykorzystałam na śniadanie, jednak myślę, że równie świetnie sprawdzi się na kolacje bądź jako szybka imprezowa przekąska:)
Nie jest trudny, a zawsze miłym zaskoczeniem jest gdy poranny posiłek składa się z czegoś ciekawszego niż jajecznica albo kanapki :)

Przepis podaję w proporcji na jedną osobę, a składniki to to co akurat miałam w lodówce. Inwencję twórczą i smakową pozostawiam gotującemu:)


Składniki:
2 bułki
Garść startego sera
3-4 plastry szynki pokrojonej w kostkę
Ćwiartka cebuli
1 pomidor (opcjonalnie)
Bazylia
Masło czosnkowe

Sposób przygotowania:
Piekarnik nagrzewamy do 180stopni. Bułkę naciąć w kratkę. Na maśle/oliwie lekko podsmażyć pokrojoną w kostkę cebulę. Pomidory kroimy w drobną kostkę. W szczelni wkładamy składniki - ser, szynkę, cebulkę, pomidora i znowu ser. Ja całość opruszyłam przyprawami (solą, pieprzem, oregano i szczyptą granulowanego czosnku) oraz posypałam skrawkami liści świeżej bazyli. Krańce bułki smarujemy masłem czosnkowym. Tak przygotowane wkładamy do piekarnika na max 10 min i czekamy aż wszystko się zapiecze.

Takie bułeczki można zrobić na miliony sposobów - od aromatycznych z mozzarellą, suszonymi pomidorami i ziołami po bardziej mięsne z boczkiem czy bekonem:) Sama mam już pomysłów na kilka wersji, którymi pewnie się tu podzielę!
Smacznego!:))







Prosta pasta z zielonym pesto i suszonymi pomidorami

Gotowanie z półproduktów? Czemu nie. Gdy się spieszę bądź specjalnie nie mam ochoty na długie siedzenie w kuchni jest to świetny sposób na szybkie i smaczne gotowanie. 
W tym wypadku postawiłam na zielone pesto (które samo w sobie jest smacznie przyprawione) oraz słodkie suszone pomidory w zalewie. Oba smaki tworzą genialną kompozycje i zadowolą niejedno wybredne podniebienie. 

Składników na 2 małe porcje lub jedną dużą.

Składniki:
  • 3 łyżki zielone pesto (opcjonalnie, można więcej lub mniej)
  • 8 suszonych pomidorów (opcjonalnie)
  • 1 średniej wielkości cebula
  • makaron spaghetti
Sposób przygotowania: 
Makaron gotujemy wg wskazówek na opakowaniu. Cebulkę siekamy w piórka, suszone pomidory w paski. Na rozgrzany olej dodajemy cebulę, jak zmięknie dorzucamy pomidory i pesto. Chwilę wszystko razem trzymamy na patelni, dorzucamy makaron i danie gotowe!:)

Ja bardzo często dodaję jeszcze pierś z kurczaka podsmażoną w ziołach i czosnku jednak w tym wypadku akurat nie miałam.



Smacznego:) 

PS. Zdjęcia robione równie szybko co danie stąd ich jakość i przekaz nie najdokładniejszy.  ;) 

środa, 24 października 2012

Singapurska zupa kukurydziana z mlekiem kokosowym.

Poznawanie nowych smaków, ciekawych potraw sprawia mi największą przyjemność. Mieszkając obecnie w Katowicach, stoi przede mną otworem całkiem spora ilość knajpek, bistro i restauracji z pysznym jedzeniem. Różnorodność serwowanych tutaj kuchni ciągle się powiększa. Jednym z moich ulubionych miejsc jest Hurry Curry, bisto z azjatcką kuchnią. Z serca wszystkim polecam, ceny nie wysokie, a jedzenie pyszne oraz klimat panujący Hurry genialny. Miałam już okazję spróbować tam samosów (warzywnych i z mięsem - osobiście bardziej zasmakowały mi te pierwsze), tortillę z aromatycznym miętowo-ostrym nadzieniem i singapurską zupę kukurydzianą, która z miejsca stała się moim faworytem. 

Zachwycona smakiem postanowiłam odtworzyć zupę w domu. Prostota wykonania, rozgrzewająca i zapewne zaskakująca w smaku dla tych którzy jeszcze nie mieli okazji jej spróbować. 


Przepis znalazłam na portalu kwestia smaku. Tutaj link do przepisu oryginalnego, jednak po małych moich modyfikacjach wygląda on tak:

Składniki:

  • 1 kukurydza
  • 1 puszka kukurydzy 
  • 2 łyżki masła 
  • 1 łyżka świeżo startego imbiru
  • 2 - 3 ząbki czosnku
  • 2/3 łyżeczki czerwonej pasty curry
  • 1 łyżeczka kurkumy
  • 1/2 - 1 łyżeczki ostrej papryki w proszku (zależy jak pikantna ma być)
  • 1 puszka mleka kokosowego 400ml
  • 500ml wywaru z warzyw bądź bulionu
  • sól
Przygotowanie: 
  • Kukurydzę obrać z liści, opłukać, przekroić w poprzek na pół. Postawić na desce rozcięciem do dołu i nożem obciąć ziarna ruchami od góry ku dołowi. Kolby i ziarna zachować.
  • Do szerokiego garnka z grubym dnem włożyć masło i roztopić, jeśli nie było klarowane, zebrać pianę z powierzchni. Dodać starty imbir, czosnek i pastę curry.
  • Mieszając smażyć przez około 1- 2 minuty aż składniki zaczną się rumienić. Dodać ziarna kukurydzy i smażyć przez około 1-2 minuty mieszając co chwilkę, aż cała kukurydza będzie podsmażona. Dodać kurkumę, ostrą paprykę w proszku i wymieszać. Dodać wodę lub wywar, wrzucić kolby kukurydzy i szybko zagotować. Doprawić solą i gotować jeszcze przez około 5 minut.
  • Dodać mleko kokosowe i zagotować. Gotować przez około 10 minut, do czasu aż kukurydza będzie miękka. Wyłowić kolby i wyrzucić.
  • Zawartość garnka zblendować. (Przed podaniem można przelać zupę przez sito aby była całkowicie gładka)
  • Przed podaniem można przyozdobić zupę słodką papryką w proszku i pietruszką. 

Smacznego!:)

PS. Osobiście bardzo polecam portal Kwestia Smaku! Często z niego korzystam, inspirując się nim i korzystając z gotowych przepisów. :)