.

.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia azjatycka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia azjatycka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 13 marca 2016

Pierożki wonton z bulionem miso

Pierożki wonton uwielbiam odkąd spróbowałam je w jednej z azjatyckich knajpek w moim mieście. Jadłam je już smażone, gotowane, z warzywami, z mięsem, podawane jako przystawkę i część dania głównego. Najbardziej lubię jednak te mięsne, podawane jako dodatek do bulionu sojowego lub bulionu z pastą miso.


W moim przepisie króluje, oczywiście poza mięsem, aromatyczny imbir oraz czosnek. Taka kombinacja świetnie współgra z lekko pikantnym bulionem. Zupa jest sycąca, rozgrzewająca i niezwykle aromatyczna. 

Składniki: na ok. 25 pierożków
Ciasto:
120g mąki pszennej
50ml wrzątku
1 łyżeczka zimnej wody
1 łyżka oleju o delikatnym smaku 

Farsz:
250g mięsa mielonego
2 ząbki czosnku
Kawałek imbiru wielkości kciuka (już obranego)
2 łyżczka sosu rybnego
1 łyżeczka oleju o delikatnym smaku
2 łyżeczki sosu sojowego
2 łyżeczki octu ryżowego
1 łyżeczka posiekanej zielonej cebulki
1 łyżeczka posiekanej kolędry

Bulion warzywny:
1 marchew
Pół małego selera
1 mała cebula
1 por
1 pietruszka
1 duży ząbek czosnku
Kawałek papryczki chilli bez nasion (1cm-2cm)
Kawałek trawy cytrynowej
Kawałek imbiru o wielkości kciuka
1 łyżka oliwy
5 ziaren ziela angielskiego
1 liść laurowy
1 łyżeczka sosu sojowego/rybnego
Woda (1,5l)
1 łyżeczka pasty miso

Sposób przygotowania:
Wszystkie warzywa obrać, włożyć do garnka, zalać wodą i oliwą. Gotować ok. 50 min, aż warzywa porządnie zmiękną. Na koniec dodać sos sojowy, który ma za zadanie zastąpić sól. Bulion odcedzić, przelać z powrotem do garnka, dodać pastę miso i mieszać do całkowitego rozpuszczenia.

Do miski przesiewamy mąkę, dodajemy wrzątek, wodę oraz olej i wszystko mieszamy łyżką. Miskę przykrywamy folią i odstawiamy na 10min. W tym czasie w drugiej misce mieszamy wszystkie składniki farszu. Wracamy do ciasta. Ciasto dokładnie ugniatamy ok. 4-5 min, następnie zawijamy w folię na 5 min i odkładamy. Po upływie 5 minut, ciasto dzielimy na 4 części. Bierzemy pierwszą i rozwałkowujemy na lekko podsypanej mąką stolnicy. Ciasto powinno być cienkie. Z ciasta wykrawamy kółka i wypełniamy je małą łyżeczką farszu. Formujemy w dowolny kształt, może być taki jak nasze pierogi albo uszka, u mnie akurat takie sakiewki. 
 
Gotowe pierożki przykrywamy ręcznikiem kuchennym aby nie    przesuszyły się. Gdy wszystkie są gotowe, wrzucamy do gotującej się wody z oliwą i solą, po ok. 8 pierożków na 8 min. Gotujemy pod przykryciem. 
Podajemy z ciepłym bulionem miso, posypane sezamem, posiekaną cebulką i suszonym chilli.
Smacznego!


sobota, 6 grudnia 2014

Zupa miso z tofu i świeżym szpinakiem

Kolejny wegański przepis gości na mym blogu. Tym razem inspiracje zaczerpnięte z kuchni japońskiej, czyli zupa miso z tofu i młodym szpinakiem w roli głównej.
 Zupa rozgrzewająca, super sycąca i bardzo łatwa do przygotowania. 



Składniki:
  • 1,5l bulionu warzywnego
  • 1 marchewka pokrojona w słupki
  • Garść grzybów mun
  • Garść świeżego szpinaku
  • Makaron chiński (mogą być zwykłe noodle ala do ekspresowych zupek chińskich bądź makaron ryżowy)
  • 1 łyżeczka startego świeżego imbiru 
  • 1 łyżeczka posiekanej trawy cytrynowej
  • Suszona/świeża siekana papryczka chilli - ja dodałam pół łyżeczki
  • 2 łyżki jasnej pasty miso
  • Kilka różyczek brokułu
  • Sezam do posypania
Przygotowanie:
Do ciepłego bulionu dodaję marchewkę, pastę miso, chilli, imbir i trawę cytrynową. W tym czasie grzyby zalewam gorącą wodą aby zmiękły oraz  przygotowuje makaron wg przepisu na opakowaniu. Gdy marchewka zmięknie dodaje brokuły. Osobiście lubię gdy warzywa są lekko twarde i chrupiące. Następnie makaron odkładam do miseczek, do zupy dodaję grzyby i tofu pokrojone w kostkę. Całość przelewam do miseczek, dodaje pokrojony w paski szpinak, dekoruje sezamem, chilli i trawą cytrynową.


PS. Proporcje chilli, trawy cytrynowej i imbiru bardzoo na oko, więc podczas gotowania polecam smakować aby doprawić wedle własnych preferencji - ja osobiście lubię pikantnie i aromatycznie - więc dodałam ich więcej. 

niedziela, 9 listopada 2014

Rozgrzewająca zupa miso z kurczakiem

Mimo braku (niestety ciągłego) wiedzy na temat różnic azjatyckich kuchni, jestem wiecznie głodna i ciekawa nowych dań serwowanych właśnie z tej części świata. 
Obecnie mam szczęście gdyż poznałam uroczą dziewczynę z Tajlandii, która nieco niweluje moją niewiedzę , oraz która poleciła mi super sklep ze wszystkim co do kuchni chińskiej, japońskiej, koreańskiej, wietnamskiej (etc...) jest potrzebne! I tym oto sposobem przyrządziłam zupę z kultową pastą miso, kurczakiem i warzywami. 

Trochę o zupie miso..
Oryginalnie zupa miso to tradycyjne japońskie danie często podawane do każdego posiłku. Jego skład ma odzwierciedlać daną porę roku i charakterystyczne dla niej składniki. Niezmiennym składnikiem od którego wywodzi się nazwa jest pasta miso, czyli pasta zrobiona ze sfermentowanej odpowiednio soi. 
W dobrze wyposażonych sklepach można ją dostać podzieloną na małe saszetki, ja natomiast nabyłam takową w wyżej wymienionym, super azjatyckim sklepie. 

Moja zupa jest rozgrzewająca, lekko pikantna, połączona z pieczonym kurczakiem, grzybami mun, brokułami, marchewką i nudlami.  Za walory smakowe odpowiada pikantne chilli, trawa cytrynowa, imbir i pasta miso. Ilościowo danie wystarczy na dwie duże porcje.

Składniki: ( na 2 porcje) 
  • 100g piersi z kurczaka pokrojonego na drobne paski 
  • 5 - 6 dużych różyczek brokułu
  • 1 mała marchewka pokrojona w paski
  • garść suszonych grzybów mung
  • 0,5 małej papryczki chilli 
  • 1 łyżeczka posiekanej trawy cytrynowej
  • 1 starty kawałek imbiru wielkości kostki do gry
  • 1 łyżka pasty miso (można dodać więcej)
  • 500-600 ml bulionu z kurczaka bądź warzywnego
  • czarny sezam
  • Chińskie nudle 
Sposób przygotowania:
Pokrojonego w paski kurczaka przyprawiamy solą i pieprzem i podsmażamy na patelni. W garnuszku powoli podgrzewamy bulion. Dodajemy do niego pokrojoną marchewkę, wrzucamy suszone grzyby mun, kilka kawałków chilli, imbir oraz pół łyżeczki trawy cytrynowej i zagotowujemy. Następnie dodajemy pastę miso, a kilka minut przed końcem brokuły. I tu mała uwaga - ja korzystałam z brokułów mrożonych, którym do ugotowania wystarczy 3 minuty, jeśli masz świeże potrzeba około 8 minut. W osobnym garnku gotujemy nudle według wskazówek na opakowaniu. Do miseczek przekładamy makaron, powoli wlewamy makaron a na samą górę układamy kurczaka. Całość dekorujemy kawałkami chilli, trawy cytrynowej oraz czarnym sezamem. 



Smacznego!



poniedziałek, 27 października 2014

Wołowina 5 smaków po mojemu

Wołowina to ciągle mięso które "odkrywam" we własnej kuchni. Trochę z braku pomysłu, a trochę z wiecznym myleniem go z wołowym.. I aż wstyd się przyznać, że do dziś ciągle to robię i nie pamiętam świętych słów mamy, dotyczących tego, które mięso gotować dłużej.. ;))
Ale dziś nie o moich kucharskich lukach, dziś o wołowinie 5 smaków. 
Danie każdemu dobrze znane, kto chociaż raz jadł w azjatyckiej restauracji. Aromatyczne, przepełnione kolorem warzyw i pysznymi, miękkimi kawałkami mięsa. 

Kultową potrawę postanowiłam odtworzyć w domu.
Do podstawowych składników, którymi są wołowina i ryż dodałam warzywa, które akurat były w domu. Mrożonki,coś świeżego i aromatycznego. Po zaczerpnięciu wiedzy z różnych kulinarnych stron, pełna inspiracji i ciekawości zabrałam się do pracy.

Składniki: (na 2 osoby)
  • 250g wołowiny pokrojonej na małe kawałki
  • Miska (na oko tak 2 garście)mrożonki marchewki z groszkiem
  • 1 czerwona papryka
  • 1/3 papryczki chilli
  • Sproszkowany imbir (niestety nie miałam świeżego)
  • 1 cebula
Marynata do mięsa:
  • 1 łyżka oleju
  • 1 łyżeczka sosu sojowego (ja użyłam ciemnego, bo akurat taki miałam)
  • 1 łyżeczka sosu rybnego
  • 1 łyżeczka przyprawy 5 smaków
Sos:
  • 100ml wody
  • 1-2 łyżki sosu sojowego
  • 1-2 łyżki sosu rybnego 
  • 1 łyżeczka miodu
  • 1 łyżeczka przyprawy 5 smaków
  • 0,5 łyżeczki sproszkowanego imbiru
  • Szczypta pieprzu
Sposób przygotowania:
Mięso marynujemy i odkładamy do lodówki na minimum 30min. Ja przygotowałam mięso dzień wcześniej i zostawiłam na noc w lodówce. Przed częścią główną - smażeniem - pokroiłam wszystkie warzywa. Smażenie zaczynamy od mięsa. Na rozgrzaną patelnie z odrobiną oleju wrzucamy mięso i podsmażamy aż będzie brązowe i miękkie, u mnie ok. 5-7 minut. W tym samym czasie nastawiam ryż (na 2 os. 3/4 szklanki ryżu).


 Następnie mięso odkładamy do miski i na tej samej patelni podsmażamy warzywa. Lubię lekko chrupkie warzywa, więc podsmażałam je stosunkowo krótko. Po kilku minutach, załóżmy, że pięciu, dodajemy zmieszane składniki na sos. 


Całość jeszcze chwilkę gotujemy, dodając do całości mięso. Aby sos zagęścić dodajemy wodę z mąką ziemniaczaną ( 1 łyżeczka na 100ml wody)


Sos podajemy albo zmieszany już z ryżem albo obok.
Smacznego!


Zdaję sobie sprawę, że do oryginalnej wersji tego przepisu dużo mi brakuje. Mi początkowo wydawał się zbyt słony dlatego od siebie dodałam miód, a raz zamiast sosu sojowego maggi i też było pysznie. Powoli do celu, aż w końcu trafię na przepis idealnej, azjatyckiej wołowiny 5 smaków. Ale najważniejsze to, bo to w sumie do tego nawiązuje moja wypowiedź, aby nie bać się eksperymentować! I dopasowywać jedzenie tak aby pasowało nam i naszym 'głodomorom' przede wszystkim!:)

poniedziałek, 4 lutego 2013

Tajska zupa - orientalny eksperyment

Uwielbiam orientalne smaki, magię pikantnych przypraw, owoce morza i te wszystkie nieznane mi jeszcze połączenia, które łaskoczą moje podniebienie. 
Dzisiaj spróbowałam sama zrobić coś na wzór tajskiej, pikantnej zupy. Sama często zajadam się zupą Tom Yum Pla z sieci restauracji Thai Express, a w rybnickim Sake - Miemgą oraz Won - Ton. Gotując swoje danie starałam się połączyć gdzieś te wszystkie smaki i wyszła mi pikantna, gęsta zupa z kurczakiem, grzybami mun i wieloma innymi składnikami, które podaje poniżej. 




Składniki:

  • 1,5l bulionu warzywnego 
  • 0,5 marchewki
  • 1 pierś z kurczaka
  • 2 cebule dymki
  • 5-6 grzybów mun
  • zielona cebulka
  • garść kiełków fasoli mun
  • garść pędów bambusa
  • łyżeczka startego imbiru
  • sos sojowy
  • 2 łyżeczki czerwonej pasty curry
  • 2 łyżeczki sosu tajskiego słodko-pikantnego
  • szczypta curry, granulowanego czosnku, pikantnej papryki 
  • sól i pieprz

Sposób przygotowania:
Marchew ścieramy na tarce, kurczaka kroimy w kostkę a dymki w piórka. Do gotującej się wody wrzucamy marchewkę i dymkę - gotujemy aż zmiękną. W między czasie dodajemy kostki bulionowe, jeśli akurat nie mamy wywaru. Po czasie dorzucamy kurczaka. Dodajemy imbir oraz pastę curry. Wrzucamy pędy bambusa, kiełki fasoli i grzyby mun. Doprawiamy sosem tajskim, sojowym(zamiast maggi) oraz przyprawami. Wszystko gotujemy jeszcze 5-8 min na małym ogniu. Na koniec dodajemy poszatkowaną zieloną cebulkę. 
Zupa do zrobienia w niecałe 30 minut. Inwencja twórcza oraz poziom pikantności ustala gotujący. Można również dodać makaron jajeczny albo ryżowy aby była bardziej gęsta i sycąca. 

Smacznego!:)



czwartek, 17 stycznia 2013

Sajgonki z krewetkami i kurczakiem

Sajgonki. Smaczna przystawka, orientalny fast food. Świetnie smakują z słodko - pikantnymi sosami, dobrze komponują się z imprezowym menu, a farsz każdy może zrobić według siebie.




Składniki:
  • 1 opakowanie papieru ryżowego (10szt. papieru)
  • 1 opakowanie krewetek tygrysich z biedronki
  • 1 marchewka
  • 1/2 - 1 pora
  • 8 grzybów mun
  • łyżeczka drobno startego imbiru
  • 2 ząbek czosnku
  • 1 dymka
  • garść kiełków fasoli mun
  • ok. 200g makaronu chow mein
  • 250g piersi z kurczaka
  • sos sojowy
  • olej
  • pieprz
Sposób przygotowania:

Farsz:
Krewetki obieramy z pancerza i kroimy na mniejsze kawałki.
Pierś z kurczaka kroimy na drobne kawałki, posypujemy solą, pieprzem i czerwoną papryką.
Cebulę, czosnek siekamy drobno.
Marchew ścieramy na tarce na średniej wielkości oczkach, a pora kroimy w krążki.
Do miseczki wlewamy wrzątek i wkładamy do nich suszone grzyby mun aby się rozłożyły na około 5 min. (Dokładne info na opakowaniu). Następnie kroimy w paseczki.
Do innej miseczki również wlewamy wrzątek i wrzucamy tam makaron chow mein i trzymamy go we wrzątku wg wskazówek na opakowaniu.
Rozgrzewamy patelnię i wrzucamy na nią marchew, pora oraz dymkę. Warzywa polewamy sosem sojowym - na oko 2-3 łyżki.W momencie kiedy zaczynają mięknąć dokładamy czosnek, krewetki oraz kurczaka  Gdy mięsko się zarumieni, dodajemy grzyby mun, kiełki fasoli oraz makaron. Wszystko dokładnie mieszamy i odkładamy farsz do wystygnięcia.









Zawijanie oraz smażenie:
Do zawijania sajgonek potrzebujemy:
  • deskę do krojenia
  • miskę z letnią wodą
  • papier ryżowy
  • farsz
  • wok
  • olej
Papier wkładamy do miski z wodą na 30sek aż zmięknie. Następnie wykładamy na deskę, nakładamy 1-1,5 łyżki farszu po jednej stronie i zawijamy jak krokiety - dokładnie zamykając z każdej strony. (Na opakowaniu z papieru ryżowego jest to ładnie wytłumaczone.) Czynność powtarzamy aż zawiniemy wszystkie sajgonki.
W woku rozgrzewamy olej, delikatnie wkładamy sajgonki tak aby się nie rozkleiły i podsmażamy aż nabiorą złocistego koloru.

Podawać najlepiej z sosem słodko - pikantnym Tao Tao lub Vifon.






Smacznego!:))

środa, 24 października 2012

Singapurska zupa kukurydziana z mlekiem kokosowym.

Poznawanie nowych smaków, ciekawych potraw sprawia mi największą przyjemność. Mieszkając obecnie w Katowicach, stoi przede mną otworem całkiem spora ilość knajpek, bistro i restauracji z pysznym jedzeniem. Różnorodność serwowanych tutaj kuchni ciągle się powiększa. Jednym z moich ulubionych miejsc jest Hurry Curry, bisto z azjatcką kuchnią. Z serca wszystkim polecam, ceny nie wysokie, a jedzenie pyszne oraz klimat panujący Hurry genialny. Miałam już okazję spróbować tam samosów (warzywnych i z mięsem - osobiście bardziej zasmakowały mi te pierwsze), tortillę z aromatycznym miętowo-ostrym nadzieniem i singapurską zupę kukurydzianą, która z miejsca stała się moim faworytem. 

Zachwycona smakiem postanowiłam odtworzyć zupę w domu. Prostota wykonania, rozgrzewająca i zapewne zaskakująca w smaku dla tych którzy jeszcze nie mieli okazji jej spróbować. 


Przepis znalazłam na portalu kwestia smaku. Tutaj link do przepisu oryginalnego, jednak po małych moich modyfikacjach wygląda on tak:

Składniki:

  • 1 kukurydza
  • 1 puszka kukurydzy 
  • 2 łyżki masła 
  • 1 łyżka świeżo startego imbiru
  • 2 - 3 ząbki czosnku
  • 2/3 łyżeczki czerwonej pasty curry
  • 1 łyżeczka kurkumy
  • 1/2 - 1 łyżeczki ostrej papryki w proszku (zależy jak pikantna ma być)
  • 1 puszka mleka kokosowego 400ml
  • 500ml wywaru z warzyw bądź bulionu
  • sól
Przygotowanie: 
  • Kukurydzę obrać z liści, opłukać, przekroić w poprzek na pół. Postawić na desce rozcięciem do dołu i nożem obciąć ziarna ruchami od góry ku dołowi. Kolby i ziarna zachować.
  • Do szerokiego garnka z grubym dnem włożyć masło i roztopić, jeśli nie było klarowane, zebrać pianę z powierzchni. Dodać starty imbir, czosnek i pastę curry.
  • Mieszając smażyć przez około 1- 2 minuty aż składniki zaczną się rumienić. Dodać ziarna kukurydzy i smażyć przez około 1-2 minuty mieszając co chwilkę, aż cała kukurydza będzie podsmażona. Dodać kurkumę, ostrą paprykę w proszku i wymieszać. Dodać wodę lub wywar, wrzucić kolby kukurydzy i szybko zagotować. Doprawić solą i gotować jeszcze przez około 5 minut.
  • Dodać mleko kokosowe i zagotować. Gotować przez około 10 minut, do czasu aż kukurydza będzie miękka. Wyłowić kolby i wyrzucić.
  • Zawartość garnka zblendować. (Przed podaniem można przelać zupę przez sito aby była całkowicie gładka)
  • Przed podaniem można przyozdobić zupę słodką papryką w proszku i pietruszką. 

Smacznego!:)

PS. Osobiście bardzo polecam portal Kwestia Smaku! Często z niego korzystam, inspirując się nim i korzystając z gotowych przepisów. :) 

niedziela, 5 lutego 2012

Chińskie pierożki won ton

Ostatni wypad do azjatyckiej restauracji zainspirował mnie do zrobienia pierożków WON-TON. Tam jadłam je w zupie,a w domu postanowiłam zrobić je w formie przystawki, smażąc w głębokim oleju.


Niestety nie potrafiłam nigdzie znaleźć oryginalnego przepisu na farsz do pierożków, więc kierując się trochę wczorajszym smakiem pierożków zrobiłam farsz z kurczaka i białego serka z przyprawami. Szczegóły poniżej.

Składniki na ciasto: 
  • 250g mąki pszennej (+ jeszcze jakieś 10g - 20g na podsypywanie)
  • 1 jajko
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 70-100ml wody
Składniki Farszu:
  • 1/2 cebuli
  • 1/2 twarożku półtłustego
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 pierś z kurczaka
  • pieprz ziołowy i czarny świeżo mielony
  • 1-2 łyżeczki sosu sojowego
  • zioła prowansalskie
  • 3 łyżki gęstej śmietany


Sposób przygotowania:
Zaczynamy od ciasta. Do miski przesiewamy mąkę, robimy na środku wgłębienie i wbijamy jajko. Dodajemy sól i wodę, mieszamy aż do połączenia się składników. Ważne aby ciasto się nie kleiło i było elastyczne. Odkładamy ciasto w misce przykryte wilgotną szmatką na około 40 min, do godziny. 


W czasie gdy ciasto odpoczywa, zaczynamy robić farsz.
Szatkujemy cebulę, kroimy pierś kurczaka na drobne kostki (nie większe niż 1cm na 1cm). Rozgrzewamy olej na patelni, wrzucamy cebulkę, wyciskamy jeden ząbek czosnku i po chwili dokładamy kurczaka. Oprószamy wszystko solą i czarnym pieprzem.
Do miski wkładamy pół twarożku, rozrabiamy ze śmietaną. Doprawiamy solą, pieprzem ziołowym, ziołami prowansalskimi oraz sosem sojowym. Gdy kurczak już będzie gotowy i lekko ostudzony, dodajemy go do serka i mieszamy. Farsz gotowy.


Wracamy do ciasta.
Dzielimy ciasto na dwie części, jedną wkładamy ponownie do miski i przykrywamy wilgotną szmatką, a drugą część rozwałkowujemy. Aby ciasto nie kleiło się do blatu, obsypujemy miejsce mąką ziemniaczaną lub kukurydzianą. Wałkujemy ciasto tak, aby było jak najcieńsze. Wykrawamy z ciasta kwadraty mniej więcej 8 na 8 cm. Kształt pierożków zależy od was, można składać je jak uszka, pierogi albo tak jak ja - w kształcie kwiatowego pączka.
Z takiej ilości ciasta wyszło 25 pierożków. 

Jak już wspomniałam powyżej, pierożki won ton można podać na kilka sposobów:
  • smażone w głębokim oleju
  • gotowane na parze (około 8-10min) i podawane w rosole - pełnią rolę uszek
  • gotowane jak pierogi








środa, 7 grudnia 2011

Na ostro: Tortilla z krewetkami, papryczką jalapeno oraz grzybami mun

Dzisiejszy przepis to sto procent mojej inwencji twórczej. Jako iż moja obecna praca ogranicza mój czas spędzony w kuchni oraz kreatywne myślenie do minimum, to z tego przepisu jestem szczególnie zadowolona.


A więc chciałam wam przedstawić pikantną wersję tortilli z krewetkami w roli głównej. Nazwa potrawy mówi mało więc od razu przechodzę do przepisu.  

Z reguły gotuję sama dla siebie, więc przepis na 1 osobę.


Skład:
  • 8 - 10 krewetek tygrysich (ja używam tych z biedronki)
  • 1 mała cebula 
  • 2 - 3 grzyby mun
  • ok. 10cm kawałek pora - jasna część 
  • pół papryczki jalapeno (ja użyłam tej pokrojonej, zaprawionej ze słoika ponieważ nie miałam jak nabyć świeżej)
  • 1 łyżka kiełków fasoli mun
  • 2-4 płatki imbiru 
  • 3-4 liście kapusty pekińskiej
  • 1 placek tortilli
  • sos sojowy
  • sos tao tao słodko ostry
  • sól morska
  • pieprz










Sposób przygotowania:
  • krewetki obieramy z twardych ogonków
  • grzyby mun zalewamy wrzątkiem na ok. 5 minut (dokładnie pisze na opakowaniu), kiedy będą gotowe kroimy na paseczki
  • szatkujemy cebulkę, kroimy pora
  • na rozgrzaną patelnię wrzucamy cebulę, po chwili dorzucamy pora i papryczkę jalapeno i podduszamy
  • dorzucamy krewetki, grzyby mun oraz kiełki fasoli mun
  • dodajemy imbir, który przełamie ostry smak papryczki
  • skraplamy sosem sojowym oraz sosem ostro-słodkim (ja dodaję bezpośrednio z butelki, więc na oko to płaska, mała łyżeczka)
  • opruszamy solą morską oraz pieprzem
  • podsmażamy wszystko jakieś 5 minut ciągle mieszając aby nic się nie przypaliło


  • ściągamy patelnię z ognia i dajemy tej mieszance nieco ostygnąć
  • rozkładamy tortillę, na nią rozkładamy zielone części liści kapusty pekińskiej
  • na liście kładziemy nasz "farsz" i wszystko zawijamy jak kebab (po zwinięciu pomagam sobie wykałaczkami, bo zawsze dania w tortilli mi się rozpadają:P)
  • zagrzewamy patelnię grillową i podsmażamy nasze danie z każdej strony
  • kiedy będzie gotowe podajemy z sosem tao tao słodko-ostrym









Smacznego!:))